Depresja NIE jest lenistwem”, lecz twoją ignorancją i arogancją
Wiele osób, które nie mają pojęcia, zna depresję. W rzeczywistości można śmiało powiedzieć, że pewność siebie i poczucie własnej wartości to całkiem pewne antidotum na depresję. - I odwrotnie. Kiedy jesteśmy przygnębieni, nie mamy zaufania do swoich umiejętności i przyszłości. W naszym celu, w całym naszym istnieniu, w naszej prawdziwej wartości jako istot ludzkich. Depresja w jej najgorszych postaciach może być jedną z najbardziej wyniszczających i nie śmiertelnych chorób, jakie kiedykolwiek znała ludzkość. Według WHO do roku 2030 depresja będzie „najwyższym stopniem niepełnosprawności rozpoznawanym na świecie w wyniku jakiegokolwiek zaburzenia fizycznego lub psychicznego”* (I mówię…

Depresja NIE jest lenistwem”, lecz twoją ignorancją i arogancją
Wiele osób, które nie mają pojęcia, zna depresję. W rzeczywistości można śmiało powiedzieć, że pewność siebie i poczucie własnej wartości to całkiem pewne antidotum na depresję. - I odwrotnie.
Kiedy jesteśmy przygnębieni, nie mamy zaufania do swoich umiejętności i przyszłości. W naszym celu, w całym naszym istnieniu, w naszej prawdziwej wartości jako istot ludzkich. Depresja w jej najgorszych postaciach może być jedną z najbardziej wyniszczających i nie śmiertelnych chorób, jakie kiedykolwiek znała ludzkość. Według WHO do roku 2030 depresja będzie „najwyższym stopniem niepełnosprawności rozpoznawanym na świecie wśród zaburzeń fizycznych lub psychicznych”.*
(I mówię „nie śmiertelny”. Ponieważ w przypadku depresji samobójczej technicznie rzecz biorąc, nie zabija sama choroba.)
A potem jakiś ignorant, zadufany w sobie idiota zaczyna twierdzić, że chodzi o „lenistwo”, „pozbieranie się do kupy” i „jeśli ja mogę to zrobić, ty też możesz”. A potem mimowolnie zgrzytam zębami i zaciskam pięści.
Tak jakby depresja polegała wyłącznie na byciu „leniwym”. To znaczy, jak ci ludzie śmieją?!
Tak jakby ktoś, kto – co niezwykłe – nie ma zielonego pojęcia o depresji, miał choćby najmniejsze kwalifikacje do posiadania opinii na ten temat. — Tym bardziej nie skreślaj całej sprawy jako „lenistwo”.
Poważnie, jeśli kiedykolwiek pomyślałeś, że ktoś cierpiący na depresję jest po prostu leniwy, masz rację. Twoja perspektywa jest nie tylko obiektywnie błędna i zniekształcona, ale także obraźliwa i szkodliwa. Koniec, kropka.
Właściwie myślę, że nadszedł czas, aby wystawić na próbę ideę „lenistwa”. Odkryłem, że jeśli jest ktoś, kogo można nazwać „leniwym”, pod tym postrzeganym lenistwem w rzeczywistości kryją się inne rzeczy.
Jest strach. Niepewność. Bariery. Następuje paraliż analityczny. Objawy te zwykle objawiają się prokrastynacją, brakiem aktywności, izolacją i defensywnością.
…Ale NIE są one „lenistwem”.
I nie, nawet nie prokrastynacja. Wszystko opiera się na strachu; wszystko napędzane jest strachem.
Niepewność to w istocie strach. Bariery dostrzegamy ze strachu. Za dużo myślimy, kwestionujemy i ze strachu wpadamy w paraliż analityczny. Najbardziej pierwotną ludzką emocją (poza zespołem pociągu fizycznego, instynktu przetrwania i emocji wywołanych dopaminą, które nazywamy miłością) jest strach.
…NIE „lenistwo”.
- „No dobrze, więc teraz nie ma już leniwych? A co jeśli ta nazwa pojawiła się nie bez powodu?”
Cóż, wszystko jest tutaj z różnych powodów. Ale to, że każdy starożytny pomysł lub pomysł, stworzony przez człowieka, pojawił się tutaj z jakiegoś powodu, nie oznacza, że jest to prawdą.
Nasi przodkowie uważali, że Układ Słoneczny jest geocentryczny. Tak, zła odpowiedź.
To nie jest tak, że skreślam pomysł, że ktoś może być leniwy. Jednak psychologowie, psychiatrzy, lekarze i psychoterapeuci od dawna zbudowali wokół koncepcji depresji całe kuloodporne ramy. Pracując z osobami cierpiącymi na depresję i niską pewność siebie/ocenę.
— Tak jak astronomowie już dawno odkryli, że nasz Układ Słoneczny jest heliocentryczny.
Depresja jest prawdziwa; jest to udowodnione medycznie; i nie jest to lenistwo. Wręcz przeciwnie, jedyną rzeczą odrobinę leniwą w tym kontekście jest ignorancja i arogancka postawa wszystkich, którzy twierdzą, że osoby z depresją są po prostu „leniwe”.
*Źródło: https://www.psychology.org.au/publications/inpsych/2012/february/manicavasagar /
Zainspirowany Andym Kayem