Badania wykazały, że pacjenci z zawałem serca bez modyfikowalnych czynników ryzyka są częstsi i lepsi

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Intermountain Healthcare w Salt Lake City wykazało, że pacjenci bez standardowych, modyfikowalnych kardiologicznych czynników ryzyka, u których występują zawały serca, są częste i częściej radzą sobie lepiej niż pacjenci z zawałem serca ze znanymi czynnikami ryzyka, jednak naukowcy twierdzą, że nadal trudno jest zidentyfikować osoby zagrożone wystąpieniem zdarzenia przed jego wystąpieniem. Badacze z Intermountain zbadali zagadkową tendencję dotyczącą wysokiego wskaźnika zawałów serca wśród osób, u których nie występuje dobrze znane modyfikowalne ryzyko chorób układu krążenia, w tym palenia tytoniu, wysokiego ciśnienia krwi, wysokiego poziomu cholesterolu i cukrzycy. W przypadku zawałów serca wynikających z zablokowania tętnic (zawałów serca z uniesieniem odcinka ST) dotyczy to co czwartego pacjenta. Na zawał serca, na…

Eine neue Studie von Forschern von Intermountain Healthcare in Salt Lake City stellt fest, dass Patienten ohne standardisierte modifizierbare Herzrisikofaktoren, die einen Herzinfarkt erleiden, häufig vorkommen und mit größerer Wahrscheinlichkeit besser abschneiden als Herzinfarktpatienten mit bekannten Risikofaktoren, aber Forscher sagen, dass es schwierig bleibt Risikopersonen für ein Ereignis zu identifizieren, bevor es eintritt. Intermountain-Forscher haben den rätselhaften Trend der hohen Häufigkeit von Herzinfarkten bei Menschen untersucht, die keine allgemein bekannten modifizierbaren Risiken für Herz-Kreislauf-Erkrankungen haben, darunter Rauchen, Bluthochdruck, hoher Cholesterinspiegel und Diabetes. Bei Herzinfarkten, die von verstopften Arterien ausgehen (Herzinfarkte mit ST-Hebung), ist es jeder vierte Patient. Bei Herzinfarkten, bei …
Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Intermountain Healthcare w Salt Lake City wykazało, że pacjenci bez standardowych, modyfikowalnych kardiologicznych czynników ryzyka, u których występują zawały serca, są częste i częściej radzą sobie lepiej niż pacjenci z zawałem serca ze znanymi czynnikami ryzyka, jednak naukowcy twierdzą, że nadal trudno jest zidentyfikować osoby zagrożone wystąpieniem zdarzenia przed jego wystąpieniem. Badacze z Intermountain zbadali zagadkową tendencję dotyczącą wysokiego wskaźnika zawałów serca wśród osób, u których nie występuje dobrze znane modyfikowalne ryzyko chorób układu krążenia, w tym palenia tytoniu, wysokiego ciśnienia krwi, wysokiego poziomu cholesterolu i cukrzycy. W przypadku zawałów serca wynikających z zablokowania tętnic (zawałów serca z uniesieniem odcinka ST) dotyczy to co czwartego pacjenta. Na zawał serca, na…

Badania wykazały, że pacjenci z zawałem serca bez modyfikowalnych czynników ryzyka są częstsi i lepsi

Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Intermountain Healthcare w Salt Lake City wykazało, że pacjenci bez standardowych, modyfikowalnych kardiologicznych czynników ryzyka, u których występują zawały serca, są częste i częściej radzą sobie lepiej niż pacjenci z zawałem serca ze znanymi czynnikami ryzyka, jednak naukowcy twierdzą, że nadal trudno jest zidentyfikować osoby zagrożone wystąpieniem zdarzenia przed jego wystąpieniem.

Badacze z Intermountain zbadali zagadkową tendencję dotyczącą wysokiego wskaźnika zawałów serca wśród osób, u których nie występuje dobrze znane modyfikowalne ryzyko chorób układu krążenia, w tym palenia tytoniu, wysokiego ciśnienia krwi, wysokiego poziomu cholesterolu i cukrzycy.

W przypadku zawałów serca wynikających z zablokowania tętnic (zawałów serca z uniesieniem odcinka ST) dotyczy to co czwartego pacjenta. W przypadku zawałów serca, podczas których tlen wciąż dociera do serca, ale w niewystarczającej ilości (zawały serca bez uniesienia odcinka ST, które są częstsze), występuje u jednego na pięciu pacjentów.

W nowym badaniu badacze z Intermountain przyjrzeli się pacjentom z zawałem serca bez uniesienia odcinka ST i odkryli, że pacjenci bez znanych modyfikowalnych czynników ryzyka radzili sobie lepiej niż pacjenci z nimi.

Odkrycia te są ważne, ponieważ stanowią wkład w szereg badań, które, jak mają nadzieję, doprowadzą do ustalenia, kto i dlaczego ci pacjenci są narażeni na ryzyko zawału serca, a także do opracowania lepszych metod zapobiegania temu zawałowi.

Wyniki badania zaprezentowano w niedzielę 6 listopada 2022 r. podczas sesji naukowych American Heart Association 2022 w Chicago.

Badanie to pokazało nam, ilu pacjentów z tego typu zawałem serca przyjmujemy do naszych szpitali, którzy nie byli oczywistymi kandydatami na zawał serca, i jakie były ich wyniki. To nie jest mała liczba i musimy określić, kto jest zagrożony”.

Jeffrey L. Anderson, lekarz medycyny, główny autor badania oraz kardiolog i badacz serca w programie Intermountain Healthcare Heart and Vascular Program

„Najlepszy czas na leczenie zawału serca jest zanim wystąpi, i musimy dowiedzieć się, jak pomóc tego typu pacjentom, zanim do nich dojdzie” – dodał.

W badaniu retrospektywnym badacze kardiologii Intermountain zidentyfikowali 8196 pacjentów z Intermountain, u których wystąpił zawał mięśnia sercowego bez uniesienia odcinka ST (NSTEMI), najczęstszy rodzaj zawału serca, w którym tętnica nie jest całkowicie zablokowana, ale serce nie może uzyskać wystarczającej ilości tlenu.

Spośród nich u 1458 pacjentów nie występowały żadne standaryzowane, modyfikowalne czynniki ryzyka. Następnie badacze sprawdzili wyniki pacjentów i prawdopodobieństwo wystąpienia u nich poważnego zdarzenia sercowego 60 dni później.

Odkryli, że prawdopodobieństwo poddania się rewaskularyzacji u tych pacjentów było nieco mniejsze w porównaniu z pacjentami z zawałem serca, u których stwierdzono modyfikowalne czynniki ryzyka. Ryzyko wystąpienia kolejnego poważnego zdarzenia sercowego lub śmierci w ciągu 60-dniowego okna było również mniejsze.

Zdaniem dr Andersona wyniki te pomogły badaczom z Intermountain w ilościowym określeniu populacji pacjentów i udokumentowaniu ich wyników. Lepszy wynik ma sens, ponieważ wydaje się, że wiąże się z mniejszym obciążeniem czynnikami powodującymi zaawansowaną chorobę.

„Pozostawia nam to jednak pytanie i wyzwanie, w jaki sposób możemy dokładnie zidentyfikować pacjentów, u których wystąpi zawał serca i którzy nie mają standardowych, modyfikowalnych czynników ryzyka” – stwierdziła dr Anderson. „Pytanie brzmi, czy możemy je zidentyfikować z wyprzedzeniem i podjąć środki zapobiegawcze?”

„Musimy także określić niestandardowe czynniki ryzyka występujące u tych pacjentów”. Naukowcy z Intermountain badają obecnie takie opcje, w tym skany wapnia w naczyniach wieńcowych i badania krwi na obecność białka C-reaktywnego, które jest markerem stanu zapalnego, oraz lipoproteiny (a), cząsteczki lipidu, której obecność nie jest regularnie badana.

Źródło:

Intermountain Opieka zdrowotna

.