3 sposoby na zmianę swojego postrzegania, aby zmienić swoje zachowania żywieniowe
Mój największy przełom w objadaniu się nastąpił, gdy naprawdę zdałem sobie sprawę, że muszę zmienić swoje wewnętrzne postrzeganie, a nie zewnętrzne zachowania. Ponieważ percepcja wpływa na zachowanie, przypomina to ruch ninja. Zatem następne pytanie brzmi: Jak zmienić swoją percepcję? Odkryłem, że są trzy kluczowe rzeczy, które zmieniają moje postrzeganie. Jednym z najlepszych sposobów, jakie znalazłem, jest robienie rzeczy, które radykalnie odbiegają od moich normalnych nawyków, rutyny i zachowań. Kiedy to robię, wracam do znanych mi czynności, ale nieznacznie zmieniam swoje postrzeganie. …

3 sposoby na zmianę swojego postrzegania, aby zmienić swoje zachowania żywieniowe
Mój największy przełom w objadaniu się nastąpił, gdy naprawdę zdałem sobie sprawę, że muszę zmienić swoje wewnętrzne postrzeganie, a nie zewnętrzne zachowania.
Ponieważ percepcja wpływa na zachowanie, przypomina to ruch ninja.
Zatem następne pytanie brzmi: Jak zmienić swoją percepcję?
Odkryłem, że są trzy kluczowe rzeczy, które zmieniają moje postrzeganie.
Jednym z najlepszych sposobów, jakie znalazłem, jest robienie rzeczy, które radykalnie odbiegają od moich normalnych nawyków, rutyny i zachowań.Kiedy to robię, wracam do znanych mi czynności, ale nieznacznie zmieniam swoje postrzeganie.
Może to oznaczać delektowanie się moim ulubionym jedzeniem przy świecach, muzyce itp. i uczynienie z tego wielkiego wydarzenia. Lub może to oznaczać znalezienie schroniska dla bezdomnych i rozdawanie zupy w deszczowe popołudnie. Lub idź na warsztaty, aby poznać nowych ludzi i otoczyć się innymi pomysłami. Cokolwiek to jest, wiem, że kiedy wpadnę w kłopoty, muszę wziąć na siebie odpowiedzialność za zmianę swojego stanu, aby móc zmienić swoje myśli. Zwykle najłatwiej jest zmienić stan fizyczny, ponieważ stanami emocjonalnymi znacznie trudniej jest manipulować.
Po drugie, musiałam szczerze okazać sobie współczucie i pozwolenie na jedzenie tego, na co naprawdę miałam ochotę.Zacząłem od dania sobie tygodnia na zjedzenie tego, na co mam ochotę – zgodnie z wytyczną: jem, kiedy jestem głodny i zauważam, kiedy subtelnie czuję, że „wystarczająco”. Jak wszystko, to wymaga praktyki. Przechodzę przez to przez wzloty i upadki, ale pamiętaj, że jestem człowiekiem. Teraz staram się trzymać tego samego zdrowego śniadania i lunchu. Na obiad lub deser wybieram jedną rzecz, na którą naprawdę mam ochotę i nie mogę się jej doczekać na koniec dnia. Mam go w domu tylko na około 2 wieczory, więc nie mogę za bardzo schodzić do dziury.
Po trzecie (najdłuższy i najtrudniejszy) zagłębiałem się w materiały i kursy samopomocowe na tyle długo, by zdać sobie sprawę, że jestem czymś więcej niż tylko swoim ciałem.Brzmi to banalnie, ale jest to duży problem.
Kiedy nazywasz siebie osobą, która ma wyjątkowy dar, który może wnieść wkład w świat, skupiasz się na szerszych polach działania. Jedzenie może być przyjemną rozrywką, która sprawi, że będziesz chciał zagrać w mniejszą grę. Łatwo jest dać się wciągnąć w użalanie się nad sobą. Alternatywą jest wyjście w świat jako najlepsza wersja siebie i zachowywanie się tak, jakby każdy dzień miał być ostatnim. Powiedz, na czym Ci naprawdę zależy i dowiedz się, jak możesz osiągnąć to, o czym marzyłeś, ale nigdy nie przypuszczałeś, że to zrobisz. Te rzeczy wymagają więcej czasu, energii i przemyśleń niż myślenie o jedzeniu.
Czy jest w Tobie coś fascynującego, nowego lub niezwykłego, co mógłbyś spróbować w tym tygodniu, żeby trochę pomieszać?
Zainspirowany Chelsea Lorynn O'Brien