W Lodge Grass w stanie Montana społeczność Crow pracuje nad odbudową po zniszczeniach spowodowanych metamfetaminą

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Bracia Lonny i Teyon Fritzler spacerowali po wysokiej trawie i topoli otaczających ich zabity deskami dom z dzieciństwa w pobliżu rzeki Little Bighorn i marzyli o możliwościach odbudowy. Na pagórkowatej prerii przed parterowym domem z desek Lonny nauczyła się jeździć konno od swojego dziadka. To tutaj Teyon dowiedział się...

W Lodge Grass w stanie Montana społeczność Crow pracuje nad odbudową po zniszczeniach spowodowanych metamfetaminą

Bracia Lonny i Teyon Fritzler spacerowali po wysokiej trawie i topoli otaczających ich zabity deskami dom z dzieciństwa w pobliżu rzeki Little Bighorn i marzyli o możliwościach odbudowy.

Na pagórkowatej prerii przed parterowym domem z desek Lonny nauczyła się jeździć konno od swojego dziadka. Tutaj Teyon nauczyła się zbierać jagody bawole od swojej babci. Tam też musieli być świadkami, jak ich ojciec uzależnił się od metamfetaminy.

Teyon (obecnie 34 lata) zaczęła zażywać ten narkotyk wraz z ojcem w wieku 15 lat. Lonny (41 lat) zaczęła zażywać narkotyki po ukończeniu studiów, co, jego zdaniem, było częściowo spowodowane stresem związanym z opieką nad dziadkiem, który cierpiał na demencję. Jej własne uzależnienie od metamfetaminy trwało latami, dłużej niż życie jej ojca i dziadka.

Aby wyzdrowieć, musieli opuścić swój dom w Lodge Grass, liczącym około 500 mieszkańców miasteczku w rezerwacie Indian Crow. Zażywanie metamfetaminy jest tutaj powszechne.

Bracia mieszkali u ciotki w Oklahomie, gdzie nauczyli się żyć bez metamfetaminy. Ich rodzinna posiadłość od lat stoi pusta – połamane są belki stajni dla koni, zawala się dach, przewraca się garaż, a dom wymaga gruntownego remontu. Takie rozpadające się struktury są powszechne w społeczności rdzennych Amerykanów, która cierpi na skutki uzależnienia od metamfetaminy. Lonny powiedział, że naprawa niektórych zrujnowanych domów będzie kosztować zbyt wiele. To typowe, że wiele pokoleń spotyka się pod jednym dachem, czasami ze względów kulturowych, ale także z powodu niedoboru mieszkań w okolicy.

„Mamy zniszczone domy, jeden tutaj spłonął, wiele domów nie nadaje się do zamieszkania” – powiedział Lonny, opisując kilka sąsiednich domów.

Jak wynika z lokalnego badania zleconego przez Mountain Shadow Association, lokalną organizację non-profit, w Lodge Grass około 60% mieszkańców w wieku 14 lat i starszych zmaga się z uzależnieniem od narkotyków lub alkoholu. Dla wielu członków społeczności zniszczone budynki są symbolem tej walki. Ale są oznaki odnowy. W ostatnich latach miasto zburzyło ponad dwadzieścia opuszczonych budynków. Teraz, po raz pierwszy od dziesięcioleci, powstają nowe firmy, które stały się nowymi symbolami – symbolami wysiłków miasta na rzecz wyzdrowienia po skutkach metamfetaminy.

Jeden z tych nowych budynków, ośrodek opieki dziennej, został ukończony w październiku 2024 r. Parada ludzi podążała przez miasto za małym drewnianym budynkiem dostarczanym na ciężarówce. Zastąpił wcześniej opuszczony dom, w którym wynik testu na obecność śladów metamfetaminy dał wynik pozytywny.

„Ludzie płakali” – powiedziała Megkian Doyle, szefowa Stowarzyszenia Cieni Gór, które otworzyło ośrodek. „To był pierwszy raz, kiedy można było zobaczyć, jak nowe i namacalne rzeczy przybywają do miasta”.

Ta organizacja non-profit stoi także za najnowszym projektem budowlanym miasta: miejsca, w którym rodziny mogą wspólnie leczyć się z uzależnień. Plan zakłada wybudowanie w mieście całego kampusu, który zapewniłby środki w zakresie zdrowia psychicznego, mieszkania dla dzieci, których rodzice potrzebują leczenia gdzie indziej, oraz mieszkania dla rodzin, które pracują, aby przeżyć bez narkotyków i alkoholu.

Chociaż do ukończenia projektu brakuje jeszcze lat, miejscowi często zatrzymują się, aby obserwować postęp.

„Jest fala nadziei, która powoli unosi się do kostek” – powiedział Doyle.

Dwóch budowniczych tego projektu to Lonny i Teyon Fritzler. Postrzegają tę pracę jako szansę na pomoc w odbudowie społeczności w ramach Narodu Apsáalooke, znanego również jako Plemię Wron.

„Kiedy zaczynałem budowę, właściwie myślałem, że Bóg mnie karze” – powiedział Lonny. „Ale teraz, kiedy wracam i buduję te mury, myślę: «Wow. To jest teraz nasze»”.

Met „nigdy nie zniknął”

Używanie metamfetaminy jest długotrwałą epidemią zdrowia publicznego w Stanach Zjednoczonych i w coraz większym stopniu przyczynia się do kryzysu związanego z przedawkowaniem w tym kraju. Narkotyk siał spustoszenie w Kraju Indian, co obejmuje jurysdykcję plemienną i niektóre obszary zamieszkiwane przez rdzennych Amerykanów.

W porównaniu z jakąkolwiek inną grupą demograficzną, rdzenni Amerykanie borykają się z najwyższym wskaźnikiem uzależnienia od metamfetaminy w Stanach Zjednoczonych.

„Met nigdy nie opuścił naszych społeczności” – powiedział AC Locklear, dyrektor generalny Krajowej Rady Zdrowia Indii, organizacji non-profit, która działa na rzecz poprawy zdrowia w Indiach.

Wiele rezerwatów znajduje się na obszarach wiejskich, gdzie wskaźniki używania metamfetaminy są wyższe w porównaniu z miastami. Jako grupa rdzenni Amerykanie borykają się z wysokim wskaźnikiem ubóstwa, chorób przewlekłych i psychicznych – wszystkie czynniki ryzyka uzależnienia. Warunki te wynikają z trwającej ponad sto lat systemowej dyskryminacji, będącej produktem ubocznym kolonizacji. Tymczasem indyjska służba zdrowia, która zapewnia opiekę medyczną rdzennym Amerykanom, jest chronicznie niedofinansowana. Cięcia pod rządami Trumpa doprowadziły do ​​ograniczenia programów opieki zdrowotnej w całym kraju.

LeeAnn Bruised Head, niedawno emerytowana doradczyni ds. zdrowia w korpusie komisyjnym amerykańskiej publicznej służby zdrowia, powiedziała, że ​​pomimo wyzwań narody plemienne rozwinęły silne umiejętności przetrwania w oparciu o swoje tradycje. Na przykład Lud Wron pozostał przy języku swojego kraju; Sąsiedzi często są członkami rodziny lub są tak postrzegani; a wielu członków plemion polega na swoich klanach, które są mentorami dla dzieci, które ostatecznie same stają się mentorami następnego pokolenia.

„Tutaj siła, tutaj wsparcie” – powiedziała Posiniaczona Głowa, która należy do Plemienia Wron. „To nie istnieje nigdzie indziej.”

Oznaki rekonstrukcji

Niedawnego jesiennego dnia Quincy Dabney witał osoby przybywające na lunch do centrum przyjęć Lodge Grass. Ośrodek został niedawno otwarty w dawnym kościele i jest miejscem, do którego można przyjść, aby zachować trzeźwość lub otrzymać bezpłatny posiłek. Dabney jest wolontariuszem w ośrodku. Jest także burmistrzem miasta.

Dabney pomogła zorganizować dni sprzątania społeczności, które rozpoczęły się w 2017 r., podczas których ludzie zbierali śmieci na podwórkach i wzdłuż ulic. Ostatecznie uwaga skupiła się na wyburzaniu pustych, potępionych domów, które według Dabneya stały się miejscami sprzedaży, dystrybucji i konsumpcji metamfetaminy, często w ciągu dnia, gdy w pobliżu bawiły się dzieci.

„Nie było tu nic, co mogłoby to powstrzymać” – powiedział Dabney.

Jednak problem nie zniknął. W 2024 r. urzędnicy przerwali federalną operację przemytu narkotyków opartą na rezerwacie Crow, który rozprowadzał narkotyki do innych rezerwatów w Montanie. Był to przykład tego, jak handlarze narkotyków obrali za cel kraje plemienne jako centra sprzedaży i dystrybucji.

Kilka przecznic od miejsca, w którym przemawiał Dabney, stały pozostałości kamiennego budynku, na którego pozbawionych dachu ścianach ktoś namalował sprayem „Stop Meth”. Mimo to widać oznaki zmian – dodał.

Dabney wskazał po drugiej stronie ulicy pole, na którym przez lata stała pusta przyczepa, zanim miasto ją usunęło. Miasto było w trakcie wyburzania kolejnego zniszczonego domu w sąsiedniej przecznicy. Trwa sprzątanie innego domu na tej samej ulicy dla nowego najemcy: nowego pracownika psychiatrycznego.

Tuż obok trwały prace nad nowym kampusem dla osób uzależnionych, zwanym Wioską Kaala. Kaala oznacza „babcię” w języku Crow.

Pierwszym budynkiem na tym terenie jest leczniczy dom opieki. Plany obejmują zakwaterowanie, które umożliwi stopniowe ponowne łączenie rodzin, ogród społeczności i miejsce ceremonii. Doyle powiedział, że celem jest, aby mieszkańcy w końcu mogli pomóc w budowie własnych małych domów, współpracując z doświadczonymi budowniczymi przeszkolonymi w zakresie wspierania zdrowia psychicznego.

Powiedziała, że ​​jednym z najważniejszych aspektów tej pracy jest „abyśmy ją dokończyli”.

Rdzenni obywatele i organizacje twierdzą, że chaos polityczny pierwszego roku urzędowania Trumpa uwydatnia problem polegania na programach federalnych. Podkreśla to potrzebę podjęcia większej liczby oddolnych wysiłków, takich jak te podejmowane w Lodge Grass. Jednakże nadal nie istnieje niezawodny system finansowania tych wysiłków. Zeszłoroczne cięcia w dotacjach i programach federalnych również zwiększyły konkurencję o pieniądze na cele filantropijne.

Oczekuje się, że Kaala's Village będzie kosztować 5 milionów dolarów. Klub będzie tworzony etapami w miarę napływu pieniędzy. Doyle powiedział, że grupa ma nadzieję otworzyć dom opieki do wiosny, a dom rodzinny w następnym roku.

Lokalizacja jest zaledwie kilka minut jazdy od domu rodziców Lonny'ego i Teyona. Oprócz budowy ścian nowego obiektu zostaną przeszkoleni w zakresie zapewniania wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego. Docelowo mają nadzieję współpracować z ludźmi wracającymi do wioski Kaala.

Jeśli chodzi o ich własny dom, mają nadzieję go odnowić, pokój po pokoju.

„Po prostu krok po kroku” – powiedział Lonny. „Musimy coś zrobić. Pozwólmy tym młodym ludziom patrzeć”.


Źródła: