Czy prysznic lub zła higiena nie mogą powodować wypadania włosów?
Niedawno ktoś do mnie napisał e-mailem i napisał, że kiedy nie miała czasu na prysznic po treningu piłki nożnej, zauważyła, że następnego dnia zauważyła większe wypadanie i przerzedzanie włosów. Chciała wiedzieć, czy brak prysznica lub mycia włosów może przyczyniać się do powstawania łupieżu. Spotykałem się też z ludźmi, którzy mówili mi, że zła higiena może powodować wypadanie włosów, ale mimo to ich nawyki higieniczne są bez zarzutu, biorą prysznic i myją włosy codziennie (a czasem częściej), a mimo to tracą dużo włosów. Poniższy artykuł będzie…

Czy prysznic lub zła higiena nie mogą powodować wypadania włosów?
Niedawno ktoś do mnie napisał e-mailem i napisał, że kiedy nie miała czasu na prysznic po treningu piłki nożnej, zauważyła, że następnego dnia zauważyła większe wypadanie i przerzedzanie włosów. Chciała wiedzieć, czy brak prysznica lub mycia włosów może przyczyniać się do powstawania łupieżu. Spotykałem się też z ludźmi, którzy mówili mi, że zła higiena może powodować wypadanie włosów, ale mimo to ich nawyki higieniczne są bez zarzutu, biorą prysznic i myją włosy codziennie (a czasem częściej), a mimo to tracą dużo włosów. W następnym artykule opiszę mój stosunek do higieny, kąpieli, mycia włosów i wypadania włosów.
Po pierwsze, uważam, że regularne branie prysznica jest z pewnością dobrym pomysłem, ponieważ nie jest ono związane z skórą głowy, ale ma niewiele wspólnego z włosami lub ich wypadaniem. Jednak większość ludzi myje włosy podczas kąpieli. Jeśli więc pominiesz prysznic, możesz także pominąć mycie włosów lub mycie szamponem, co może być błędem.
Regularne usuwanie nagromadzeń, androgenów i DHT ze skóry głowy może być bardzo ważne zarówno dla zdrowia skóry głowy, jak i zdrowia włosów. Kiedy tak długo wypadałam, zauważyłam, że po każdym myciu włosów traciłam ich znacznie więcej. Zastanawiałam się, czy pomijanie lub rzadsze mycie uratuje mnie odrobiny łupieżu. Z badań odkryłam nawet, że istnieje podgrupa osób, które uważają, że mycie może przyczynić się do linienia i z tego powodu ograniczają lub unikają mycia i/lub brania prysznica.
Przez jakiś czas próbowałam nie stosować szamponu i mimo że miałam krótką przerwę w wypadaniu przez tydzień, wypadanie tylko się wzrosło, więc prawdopodobnie straciłam więcej, niż gdybym trzymał się normalnej rutyny. Tak, wiele osób ma wrażenie, że manipulowanie włosami spowoduje wypadanie większej liczby włosów. I rozumiem, dlaczego ludzie tak się czują. Ale często zdarza się, że masujesz i manipulujesz tylko tymi pasmami, które i tak ostatecznie zniknęłyby, niezależnie od tego, kiedy to nastąpiło.
Jasne, pranie mogło spowodować, że stało się to nieco wcześniej. A jeśli proces ten nastąpi jednocześnie, może sprawiać wrażenie, że problemem jest mycie. Jednak zwykle nie stanowi to problemu, chyba że używasz produktów lub szamponów, na które jesteś uczulony lub wrażliwy. Ważne jest, aby mieszki włosowe były wolne od gruzu, zanieczyszczeń i zatorów. Jest to szczególnie ważne, jeśli jesteś wrażliwy na androgeny i DHT lub masz wypadanie włosów z powodu łysienia androgenowego lub AGA. Nawet osoby z TE lub łysieniem telogenowym muszą utrzymywać skórę głowy w czystości, aby zapobiec przekształceniu się jednego problemu w drugi.
Teraz niektórzy ludzie przyjmą odwrotne podejście i pójdą po szampon i/lub prysznic i użyją bardzo ostrych produktów, aby pozbyć się DHT i androgenów ze skóry głowy. Może to być również błędne, ponieważ pozbawia skórę głowy ochronnych olejków i powoduje więcej podrażnień. Aby się chronić, skóra głowy wytwarza więcej sebum i potencjalnie więcej androgenów, powodując więcej szkody niż pożytku. W przypadku większości osób wystarczające jest codzienne mycie włosów lub nawet co drugi dzień. I to dotyczy skóry głowy, a nie ciała. Myślę, że codzienny prysznic jest dobrym pomysłem, ale nie ma to wiele wspólnego z włosami i skórą głowy.
Zainspirowany Avą Alderman