Nowy Jork jako pierwsze miejsce w Ameryce odnotował ponad 100 przypadków ospy małpiej pod koniec środy, nieco ponad tydzień po corocznych obchodach Pride.
Miejski wydział zdrowia podał, że obecnie wykrył 119 przypadków choroby tropikalnej, o połowę więcej niż w tym samym czasie siedem dni temu.
Przed weekendem Pride pojawiły się obawy, że wydarzenia, które przyciągnęły ponad 2 miliony tłumów, mogą spowodować rozprzestrzenienie się ospy małpiej.
W San Francisco urzędnicy powiązali już kilka imprez Pride w nocnych klubach z wybuchem choroby.
W Ameryce odnotowano dotychczas 605 przypadków ospy małpiej, większość z nich w Nowym Jorku, Kalifornii i na Florydzie. Nie zgłoszono żadnych zgonów.
Eksperci ostrzegali przed weekendem Pride, że w miarę możliwości ludzie powinni unikać kontaktu skóra do skóry, przez który przenoszony jest wirus.
Jednak urzędnicy zajmujący się służbą zdrowia w większości zamiatali sprawę pod dywan i nie podejmowali żadnych wysiłków, aby rozwieszać plakaty lub stawiać na ziemi buty ostrzegające ludzi o chorobie.
W mieście liczącym 8,3 miliona mieszkańców wprowadzono zaledwie 1000 dawek szczepionki przeciwko ospie małpiej, zanim wydarzenie uznano za „śmieszne”.
Władze miejskie nie ujawniły jeszcze, czy jakiekolwiek wydarzenia związane z Pride zostały powiązane z epidemią ospy małpiej.
Jednak w San Francisco – gdzie szacunkowo 1,7 miliona osób wzięło udział w obchodach Pride – przypadki powiązano już z dwoma wydarzeniami.
Osoby, które udały się do Afterglow około dziewięć dni temu, zostały w poniedziałek ostrzeżone o możliwym narażeniu na ospę małpią.
Następnego dnia Electroluxx – duża impreza, w której uczestniczyli głównie geje – również ujawniła, że od tego czasu co najmniej jeden z uczestników uzyskał pozytywny wynik testu na obecność choroby tropikalnej.
Wśród ekspertów rosną obawy, że ospa małpia w Stanach Zjednoczonych „wymknęła się obecnie spod kontroli”.
Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom przeprowadza obecnie nieco ponad sto testów na obecność wirusa co 24 godziny.
Obecnie zawarł umowę z komercyjnym laboratorium, które mogłoby wykonywać ponad 1000 testów dziennie, chociaż nie jest jasne, kiedy osiągnie tę liczbę.
Eksperci twierdzą, że zły system testów pozostawia wiele przypadków niewykrytych, co zwiększa ryzyko przeniesienia ospy małpiej na inne osoby.
Aby ograniczyć epidemię, w Nowym Jorku i Waszyngtonie co dwa tygodnie wprowadzane są szczepionki dla homoseksualnych i biseksualnych mężczyzn uprawiających seks z wieloma partnerami.
Wczoraj Nowy Jork zaczął oferować 6000 dodatkowych miejsc na szczepienia przeciwko chorobie tropikalnej.
Jednak w ciągu kilku godzin miejsca ponownie się zapełniły ze względu na duży popyt i wiele osób próbowało zdobyć szczepionkę z pustymi rękami.
Podczas wdrażania wystąpił także „usterka techniczna”, w wyniku której niektórzy mogli zarezerwować swoje szczepienia wcześniej, podczas gdy inni zostali zablokowani w systemie.
Orzeczenie to nadeszło po tym, jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że spotka się ponownie, aby rozważyć, czy ogłosić wybuch epidemii jako międzynarodowy stan nadzwyczajny.
Najwyżsi urzędnicy agencji spotkali się w zeszłym tygodniu, ale postanowili nie wciskać przycisku paniki.
Jednak liczba przypadków wzrosła obecnie do ponad 6000 na całym świecie w co najmniej 40 krajach, co budzi obawy, że gwałtowny wzrost zachorowań może rozprzestrzenić się na bardziej bezbronne grupy, w tym osoby starsze i osoby z podstawowymi problemami zdrowotnymi.
Jak dotąd w Nigerii zgłoszono tylko jeden zgon, chociaż istnieją obawy, że liczba ta może wzrosnąć.
Dyrektor WHO Tedros Ghebreyesus ujawnił decyzję o ponownym zebraniu się i powiedział, że planują spotkać się ponownie w tygodniu rozpoczynającym się 18 lipca.
Ogłoszenie międzynarodowego stanu nadzwyczajnego spowodowałoby, że WHO nalegałaby na „skoordynowaną” reakcję wszystkich dotkniętych krajów.
