Dysphea, moja nocna duszność i olej rybny
Cześć. Opowiem Ci o moich doświadczeniach z astmą, ćwiczeniach i doświadczeniach z oddychaniem w nocy. Następnie wyjaśnię, co zrobiłem, aby zapewnić sobie spokojniejszy sen i mniejsze chrapanie! Nie jestem lekarzem i nie udzielam Ci żadnych rad. Żyjemy jednak w Ameryce, gdzie mamy pewną swobodę wypowiedzi, a to pragmatycznie powinno oznaczać, że powinniśmy mieć wobec siebie dobrą wolę. Wiele lat temu, kiedy przygotowywałem się do zawodów olimpijskich w judo, po dobrym treningu kładłem się spać z bólem głowy, a czasem budziłem się z trudem łapiąc powietrze i niezbyt dobrze się czując...

Dysphea, moja nocna duszność i olej rybny
Cześć. Opowiem Ci o moich doświadczeniach z astmą, ćwiczeniach i doświadczeniach z oddychaniem w nocy. Następnie wyjaśnię, co zrobiłem, aby zapewnić sobie spokojniejszy sen i mniejsze chrapanie! Nie jestem lekarzem i nie udzielam Ci żadnych rad. Żyjemy jednak w Ameryce, gdzie mamy pewną swobodę wypowiedzi, a to pragmatycznie powinno oznaczać, że powinniśmy mieć wobec siebie dobrą wolę. Wiele lat temu, kiedy przygotowywałem się do zawodów olimpijskich w judo, po dobrym treningu kładłem się spać z bólem głowy, a czasami budziłem się z trudem łapiąc powietrze i nie czując się zbyt dobrze, kiedy się kładłem. Z biegiem czasu coraz częściej siedziałem w łóżku i próbowałem złapać oddech. Po przeprowadzeniu badań odkryłem, że mam wiele alergii, które utrudniały mi oddychanie, takich jak sierść psa, sierść psa, roztocza i przede wszystkim kurz domowy. (Spróbuj uciec od tego). Stałem się także nietolerancyjny na wiele produktów mlecznych, takich jak ser, mleko, a nawet czekolada. Zauważyłem, że jeśli spożyłem za dużo któregokolwiek z tych produktów, w środku nocy z trudem łapałem powietrze, zwłaszcza jeśli tej nocy ćwiczyłem. Połączenie treningu i złego odżywiania było dla mnie fatalne.
Szybko do przodu, 25 lat i byłem w punkcie zerowym. Żadnych rezultatów. Przyznam, że w przeszłości chwilową ulgę przynosiły mi leki przeciwhistaminowe i tabletki na alergię stosowane w środku nocy, ale używałam ich tylko w nagłych przypadkach, bo nie lubię ich brać. Po ataku astmy wywołanym wysiłkiem fizycznym moje ciało wibrowało i było roztrzęsione w środku nocy, co utrudniało zasypianie, jeśli mój sen został zakłócony przez atak. To było bardzo stresujące i nie wiedziałam, co z tym zrobić.
Około rok temu oglądałem telewizję, kiedy zasnąłem i obudziłem się, nie oddychając. Do dzisiaj nic nie znalazłem, a to bardzo pomogło i wiesz co? Znalazłem to, co działa dla mnie i chcę się tym z Tobą podzielić. OLEJ RYBNY!!! Cały czas miałam go w łazience. Omega-3 (olej rybny) pochodziły od Trader Joe's i wziąłem 3 na raz tuż przed snem, po treningu, zjedzeniu czekolady, zjedzeniu miski lodów i ubrudzeniu twarzy sierścią psa. Spałem jak dziecko i wstawałem tylko raz do toalety. Olej rybny nie oczyszcza mojego oddechu w 100 procentach, ale powiedziałbym, że poprawia mój oddech co najmniej o 90 procent. Chwała Bogu za ten wspaniały dar. Swoją drogą, przez ostatni rok ani razu nie obudziłem się w środku nocy, więc mówiąc za siebie, uznam to za zwycięstwo!!
W Internecie można znaleźć wiele innych artykułów. Zapraszam do zapoznania się z korzyściami płynącymi ze stosowania oleju rybnego w leczeniu astmy. Jest tam mnóstwo dobrych informacji.
Zainspirowany twórczością Davida Firkinsa