Dysphea, moja nocna duszność i olej rybny

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Cześć. Opowiem Ci o moich doświadczeniach z astmą, ćwiczeniach i doświadczeniach z oddychaniem w nocy. Następnie wyjaśnię, co zrobiłem, aby zapewnić sobie spokojniejszy sen i mniejsze chrapanie! Nie jestem lekarzem i nie udzielam Ci żadnych rad. Żyjemy jednak w Ameryce, gdzie mamy pewną swobodę wypowiedzi, a to pragmatycznie powinno oznaczać, że powinniśmy mieć wobec siebie dobrą wolę. Wiele lat temu, kiedy przygotowywałem się do zawodów olimpijskich w judo, po dobrym treningu kładłem się spać z bólem głowy, a czasem budziłem się z trudem łapiąc powietrze i niezbyt dobrze się czując...

Hi. Ich werde Ihnen von meinen Erfahrungen mit Asthma, Sport und meinen nächtlichen Atemerfahrungen erzählen. Dann werde ich erklären, was ich getan habe, damit ich erholsam schlafen und sogar weniger schnarchen kann! Ich bin kein Arzt und gebe Ihnen auch keine Ratschläge. Wir leben jedoch in Amerika, wo wir einige Freiheiten haben, zu sprechen, und das sollte pragmatisch bedeuten, dass wir guten Willen zueinander haben sollten. Als ich vor Jahren für die Olympischen Prüfungen für Judo trainierte, ging ich nachts nach einem guten Training mit Kopfschmerzen schlafen und wachte manchmal nach Luft schnappend auf und fühlte mich nicht wirklich gut, …
Cześć. Opowiem Ci o moich doświadczeniach z astmą, ćwiczeniach i doświadczeniach z oddychaniem w nocy. Następnie wyjaśnię, co zrobiłem, aby zapewnić sobie spokojniejszy sen i mniejsze chrapanie! Nie jestem lekarzem i nie udzielam Ci żadnych rad. Żyjemy jednak w Ameryce, gdzie mamy pewną swobodę wypowiedzi, a to pragmatycznie powinno oznaczać, że powinniśmy mieć wobec siebie dobrą wolę. Wiele lat temu, kiedy przygotowywałem się do zawodów olimpijskich w judo, po dobrym treningu kładłem się spać z bólem głowy, a czasem budziłem się z trudem łapiąc powietrze i niezbyt dobrze się czując...

Dysphea, moja nocna duszność i olej rybny

Cześć. Opowiem Ci o moich doświadczeniach z astmą, ćwiczeniach i doświadczeniach z oddychaniem w nocy. Następnie wyjaśnię, co zrobiłem, aby zapewnić sobie spokojniejszy sen i mniejsze chrapanie! Nie jestem lekarzem i nie udzielam Ci żadnych rad. Żyjemy jednak w Ameryce, gdzie mamy pewną swobodę wypowiedzi, a to pragmatycznie powinno oznaczać, że powinniśmy mieć wobec siebie dobrą wolę. Wiele lat temu, kiedy przygotowywałem się do zawodów olimpijskich w judo, po dobrym treningu kładłem się spać z bólem głowy, a czasami budziłem się z trudem łapiąc powietrze i nie czując się zbyt dobrze, kiedy się kładłem. Z biegiem czasu coraz częściej siedziałem w łóżku i próbowałem złapać oddech. Po przeprowadzeniu badań odkryłem, że mam wiele alergii, które utrudniały mi oddychanie, takich jak sierść psa, sierść psa, roztocza i przede wszystkim kurz domowy. (Spróbuj uciec od tego). Stałem się także nietolerancyjny na wiele produktów mlecznych, takich jak ser, mleko, a nawet czekolada. Zauważyłem, że jeśli spożyłem za dużo któregokolwiek z tych produktów, w środku nocy z trudem łapałem powietrze, zwłaszcza jeśli tej nocy ćwiczyłem. Połączenie treningu i złego odżywiania było dla mnie fatalne.

Szybko do przodu, 25 lat i byłem w punkcie zerowym. Żadnych rezultatów. Przyznam, że w przeszłości chwilową ulgę przynosiły mi leki przeciwhistaminowe i tabletki na alergię stosowane w środku nocy, ale używałam ich tylko w nagłych przypadkach, bo nie lubię ich brać. Po ataku astmy wywołanym wysiłkiem fizycznym moje ciało wibrowało i było roztrzęsione w środku nocy, co utrudniało zasypianie, jeśli mój sen został zakłócony przez atak. To było bardzo stresujące i nie wiedziałam, co z tym zrobić.

Około rok temu oglądałem telewizję, kiedy zasnąłem i obudziłem się, nie oddychając. Do dzisiaj nic nie znalazłem, a to bardzo pomogło i wiesz co? Znalazłem to, co działa dla mnie i chcę się tym z Tobą podzielić. OLEJ RYBNY!!! Cały czas miałam go w łazience. Omega-3 (olej rybny) pochodziły od Trader Joe's i wziąłem 3 na raz tuż przed snem, po treningu, zjedzeniu czekolady, zjedzeniu miski lodów i ubrudzeniu twarzy sierścią psa. Spałem jak dziecko i wstawałem tylko raz do toalety. Olej rybny nie oczyszcza mojego oddechu w 100 procentach, ale powiedziałbym, że poprawia mój oddech co najmniej o 90 procent. Chwała Bogu za ten wspaniały dar. Swoją drogą, przez ostatni rok ani razu nie obudziłem się w środku nocy, więc mówiąc za siebie, uznam to za zwycięstwo!!

W Internecie można znaleźć wiele innych artykułów. Zapraszam do zapoznania się z korzyściami płynącymi ze stosowania oleju rybnego w leczeniu astmy. Jest tam mnóstwo dobrych informacji.

Zainspirowany twórczością Davida Firkinsa