Ból nie jest Twoim problemem!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Dość często pacjenci odwiedzają kręgarza z powodu bólu lub bólu. Wydaje się to logiczne, prawda? Pacjenci mają wrażenie, że gdy ból ustąpi, poczują się lepiej. Zabawne jest to, że pacjenci tak naprawdę nie przychodzą z powodu bólu. Szukają opieki, ponieważ ból uniemożliwia im robienie tego, co kochają. Zatem niekoniecznie motywuje ich ból, ale motywacja do powrotu do określonej jakości życia. W miarę jak rewolucja wellness stale się rozwija, pogłębiamy nasze zrozumienie ludzkiego potencjału i ekspresji życia. Badania izolowanych populacji wykazały, że członkowie społeczeństw...

Es ist durchaus üblich, dass Patienten wegen Schmerzen oder Schmerzen einen Chiropraktiker aufsuchen. Es scheint logisch oder? Patienten kommen in den Gedanken, dass es ihnen besser gehen wird, sobald ihre Schmerzen weg sind. Das Komische ist, dass die Patienten nicht wirklich wegen Schmerzen kommen. Sie suchen Pflege, weil Schmerzen sie daran hindern, etwas zu tun, was sie gerne tun. Sie sind also nicht unbedingt von Schmerzen motiviert, sondern motiviert, zu einer gewissen Lebensqualität zurückzukehren. Während sich die Wellness-Revolution weiter ausdehnt, vertiefen wir unser Verständnis des menschlichen Potenzials und des Ausdrucks des Lebens. Studien an isolierten Populationen haben Mitglieder in Gesellschaften …
Dość często pacjenci odwiedzają kręgarza z powodu bólu lub bólu. Wydaje się to logiczne, prawda? Pacjenci mają wrażenie, że gdy ból ustąpi, poczują się lepiej. Zabawne jest to, że pacjenci tak naprawdę nie przychodzą z powodu bólu. Szukają opieki, ponieważ ból uniemożliwia im robienie tego, co kochają. Zatem niekoniecznie motywuje ich ból, ale motywacja do powrotu do określonej jakości życia. W miarę jak rewolucja wellness stale się rozwija, pogłębiamy nasze zrozumienie ludzkiego potencjału i ekspresji życia. Badania izolowanych populacji wykazały, że członkowie społeczeństw...

Ból nie jest Twoim problemem!

Dość często pacjenci odwiedzają kręgarza z powodu bólu lub bólu. Wydaje się to logiczne, prawda? Pacjenci mają wrażenie, że gdy ból ustąpi, poczują się lepiej. Zabawne jest to, że pacjenci tak naprawdę nie przychodzą z powodu bólu. Szukają opieki, ponieważ ból uniemożliwia im robienie tego, co kochają. Zatem niekoniecznie motywuje ich ból, ale motywacja do powrotu do określonej jakości życia. W miarę jak rewolucja wellness stale się rozwija, pogłębiamy nasze zrozumienie ludzkiego potencjału i ekspresji życia. Badania izolowanych populacji wykazały członków społeczeństw, które żyją od 120 do 150 lat bez oznak choroby.

Doktor Eric Plasker ujął to najlepiej: „Wiele osób spędza pierwsze 50 lat swojego życia ignorując swoje zdrowie i gromadząc bogactwo, by następnie spędzić następne 50 lat tracąc majątek, aby odkupić zdrowie. Świadomość, że Twój potencjał długowieczności wynosi 100 lat, daje ci możliwość umieszczenia swojego zdrowia na szczycie skali wartości”. Większość ludzi w ciągu ostatnich dwóch tygodni życia wyda więcej pieniędzy na swoje „zdrowie” niż przez całe życie!

Jeśli chodzi o terapię bólu, łódź lekowa i chirurgiczna tonie. Jako społeczeństwo jesteśmy zmęczeni bezsilnością, która często towarzyszy bólowi. Bycie lekarzem sprawia, że ​​czujemy się, jakbyśmy mieli związane ręce. Twoje nastawienie jest takie: albo żyć z bólem, zażywać leki łagodzące ból, albo rzucić kostką i poddać się operacji. „Być może” pomoże ci poczuć się lepiej. Tracisz wielką szansę na edukację społeczeństwa. Być może lekarze czasami „tęsknią za lasem dla drzew”. Nie dajcie się zwieść, to nie jest artykuł o medycznym hejcie.

Wykonują niesamowitą pracę! W medycynie jest wielu bohaterów. W artykule przeanalizowano filozofie dwóch modeli świadczenia opieki zdrowotnej. W szczególności omawiamy pierwszą gałąź filozofii zwaną metafizyką. Metafizyka oznacza, jaka jest natura rzeczywistości? Medyczne badanie natury zdrowia dzieli organizm ludzki na układy narządów, komórki, tkanki, szlaki biochemiczne i zadaje pytanie: Czy czegoś jest za dużo, czy za mało? Ich rozwiązaniem są często leki. Pytacie, co możemy chemicznie wprowadzić do organizmu tej osoby lub usunąć chirurgicznie, aby mogła powrócić homeostaza?

Natura chiropraktycznego modelu zdrowia polega na tym, że ciało jest samoregulującym i samoleczącym się „organizmem”. Jesteśmy czymś więcej niż tylko zbiorem komórek, narządów i tkanek. Jesteśmy kwitnącą, złożoną i dynamiczną żywą istotą. Naszej natury nie można sprowadzić do podwójnie ślepej, randomizowanej próby kontrolnej. Ze względu na złożoną naturę naszej egzystencji nie pasujemy do tego paradygmatu. Należymy do modelu holistycznego i nie bez powodu. Natura holizmu uwzględnia całą istotę.

Holizm bada dynamiczną interakcję organizmu na poziomie strukturalnym (komórki, mięśnie, narządy, tkanki, układ nerwowy itp.), biochemicznym (makro i mikroskładniki odżywcze, enzymy, kofaktory, jakość powietrza) i emocjonalnym (myśli, okoliczności) na poziomie życia, znanym również jako „stresory”. 2500 słów na minutę przepływających przez nasz mózg mówi nam, kim jesteśmy i jaki jest nasz potencjał). Zdrowie człowieka ciała nie można podzielić jedynie na systemy. Nie można rozpatrywać jednego systemu bez uwzględnienia drugiego. Są jednym i każdy system jest w równym stopniu zależny od zdrowia i funkcjonowania drugiego, aby podtrzymać życie ludzkie. Jeśli każdy system wykonuje swoją pracę właściwie, czy powiedziałbyś, że organizm umiera, czy kwitnie? Oczywiście, że kwitnie!

Co się stanie, gdy jeden z trzech obszarów ludzkiego zdrowia zostanie obciążony (struktura, chemia lub emocje)? Czy myślisz, że ma to bezpośredni wpływ na inny system? Absolutnie! Zdecydowane TAK! Czy stres emocjonalny w organizmie może mieć szkodliwy wpływ na organizm i wpływać na strukturę układu mięśniowo-szkieletowego? Zakład! Często objawia się to bólem. Zawód lekarza metaforycznie przykłada plaster na ból. Maskują ten ból za pomocą tabletek przeciwzapalnych, przeciwbólowych i otępiających, wysysających życie leków. Jednakże źródłem problemu w tym przykładzie był stres emocjonalny!

Leki wyrywają baterie z czujnika dymu i wmawiają pacjentowi, że nic się nie dzieje! Tymczasem dom wciąż się pali! Czy jest jakaś niespodzianka, dlaczego ból wciąż powraca? Diagnoza została złamana! Główną przyczyną problemu był stres emocjonalny. Czy emocje wpływają na biochemię organizmu? Czy kiedykolwiek ktoś rozzłościł Cię tak, że miałeś wrażenie, że krew się w Tobie gotuje? Czy to podnosi ciśnienie krwi? BEZPIECZNY! Jeśli dana osoba żyje w chronicznym stanie nadmiernego pobudzenia emocjonalnego, czy jest prawdopodobne, że będzie miała wysokie ciśnienie krwi? TAK, rzeczywiście!

Ból NIE jest Twoim problemem! Taki jest tytuł tego artykułu i stanowi podstawową odpowiedź na zamieszanie i frustrację związaną z pandemią przewlekłego bólu w tym kraju. Ból NIE jest problemem. Ból jest objawem i nieocenionym mechanizmem ochronnym wbudowanym w twoje ciało, aby zapobiec dalszym uszkodzeniom. Ból stanowi niewielki procent układu nerwowego, około 10%. Pozostałe funkcje układu nerwowego działają cicho i niewdzięcznie. Ból jest ostrzeżeniem, aby słuchać, ponieważ zdrowie organizmu jest zagrożone. Ze względu na zapotrzebowanie społeczeństwa na produktywność jesteśmy szkoleni, aby ignorować lub znieczulać ból, abyśmy mogli dalej iść do przodu. Nasze matki, ojcowie, nauczyciele, kaznodzieje, trenerzy i wielkie apteki zawsze uczyły nas, abyśmy „otrząsnęli się, nie martwcie się, zostawcie to, nie pocierajcie, bądźcie twardzi” itp.

Okłamano nas! Co by było, gdybyśmy nauczono nas zauważać każdy najmniejszy ból i zadawać sobie pytanie, skąd on pochodzi? Czy ból pojawia się niespodziewanie? Absolutnie nie! Wydają się być przeznaczone tylko dla osoby napędzanej zewnętrznie. Osoba kontrolowana przez innych jest zawsze ofiarą. Za swoje zdrowie obwiniają okoliczności, pech, złe zarazki i złe geny. Ból jest wyrazem tego, co dzieje się w organizmie. Są to syreny progresywne, które wydają coraz głośniejszy sygnał, im dłużej ignorujesz przyczynę alarmu. Gdybyśmy od najmłodszych lat byli szkoleni, jak cenić i doceniać ból, nie doszlibyśmy do punktu, w którym występuje ból przewlekły. Żyjąc wewnętrznie i mając motywację, zrozumielibyśmy teraz, że wszystko, co otrzymujemy w życiu, jest wynikiem naszych wysiłków i inwestycji. Dobrze lub źle!

Jeśli jesteś osobą cierpiącą na chroniczny i „niewyjaśniony” ból, jestem pewien, że nie jesteś dobrze wykształcony, jeśli chodzi o dietę, odpowiednie ćwiczenia i wpływ stresu emocjonalnego na organizm. Prawie na pewno dokonałeś niewielkiej inwestycji i wysiłku, aby wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie. Najprawdopodobniej żyjesz na zewnątrz i nigdy nie zdawałeś sobie sprawy ze źródła swoich problemów, ponieważ nikt ci o tym nie powiedział! Mówię ci, żebyś zaczął stawiać sobie wyzwania. Przestań się nad sobą użalać i dokonaj radykalnych zmian, ponieważ zasługujesz na to, aby żyć jak najlepiej, tak jak twoi przyjaciele i rodzina, którzy nie cierpią tak jak ty.

Twój ból jest sygnałem alarmowym, który wymaga zmiany życia i przejęcia kontroli. Pracując nad wyodrębnieniem „dlaczego”, będziesz zmuszony zmienić swoje środowisko i zachowanie. To poszerza twoją wiedzę na temat zdrowia i nigdy nie pozwoli mu powrócić do pierwotnych rozmiarów. Nie możesz podnosić dzwonka! Im bardziej zaangażujesz się w ten proces, tym bardziej staniesz się silniejszą i bardziej zmotywowaną wewnętrznie osobą. To tworzy wiedzę. Wiedza plus doświadczenie to osobista siła!

Jeśli zdecydujesz się zainwestować w chiropraktykę, jest to środek proaktywny i zapobiegawczy. Świadomie wybierasz życie w sobie i uwalniasz się od systemu przekonań, którego wcześniej się trzymałeś. Płacąc za członkostwo w siłowni, nie ma gwarancji, że dzięki członkostwu będziesz szczuplejszy i silniejszy. Wiesz, że zakup karty członkowskiej nie wiąże się z czystym rachunkiem zdrowia. Intuicyjnie rozumiesz, że musisz się pokazać, wypocić i wziąć udział! Zupełnie jak życie! Jesteś albo „obserwowanym”, albo „obserwatorem”. „Obserwowani” żyją wewnętrznie i świadomie. Właśnie dlatego 100% moich pacjentów płaci za swoją opiekę gotówką.

Cenią swoje życie i starają się żyć optymalnie tak długo, jak to możliwe. Podobnie jak członkostwo w siłowni, moi wykształceni pacjenci cenią sobie to, aby jak najlepiej wykorzystać opiekę; muszą dbać o swoje zdrowie i ścieżkę do dobrego samopoczucia. Wellness nie ma szczytu. Nie ma momentu, w którym „udało Ci się”. Wartość i rezultaty utrzymują się tak długo, jak długo jesteś w podróży. Tylko życie ma absolutny cel. To, co zrobimy przed zbliżającą się zagładą, to ludzki potencjał. To, czy zdecydujemy się żyć wewnętrznie i ponosić odpowiedzialność za osiągnięcie tego potencjału, czy nie, jest wolną wolą!

Zainspirowany przez doktora Shauna Stuto