Ekspert ostrzega, że amerykańskie nastolatki nie wysypiają się każdej nocy z powodu wczesnej pory rozpoczęcia nauki w szkole i wielu rzeczy, o które są od nich proszeni każdego dnia.
Lisa Lewis, dziennikarka z Kalifornii i ekspert ds. zdrowia publicznego, ostrzega, że większość nastolatków w Ameryce nie śpi zalecanych 9–11 godzin na dobę, uważa jednak, że problem można rozwiązać.
Jako głównego winowajcę wskazuje wczesną porę rozpoczęcia zajęć szkolnych, gdyż wielu uczniów zmuszonych jest wstawać już o 5 rano, aby wziąć udział w zajęciach.
Wiele osób ostrzegało, że tak poważny brak snu może prowadzić do długotrwałych problemów ze zdrowiem psychicznym, bardziej ryzykownych wzorców zachowań, a nawet trwałego uszkodzenia mózgu spowodowanego brakiem odpoczynku.
Lisa Lewis (na zdjęciu) ostrzega, że brak snu na ogół prowadzi do złego stanu zdrowia psychicznego nastolatków w USA. Winą za to przede wszystkim wczesne rozpoczęcie nauki w szkole
Lewis opowiada się za przywróceniem świtu, aby lepiej służyć amerykańskim dzieciom, i ma nadzieję, że jej praca pomoże nastolatkom prowadzić szczęśliwsze i zdrowsze życie.
„Zbyt wiele zespołów nie śpi tyle, ile potrzebuje” – Lewis powiedział DailyMail.com.
Zauważyła, że badanie zachowań ryzykownych młodzieży przeprowadzone przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) w 2019 r. wykazało, że tylko 22 procent uczniów szkół średnich spało co najmniej osiem godzin każdej nocy.
Wiele z nich może być związanych z harmonogramem narzuconym nastolatkom ze względu na szkołę.
Wiele nastolatków budzi się przed wschodem słońca. Po szkole mają zajęcia pozalekcyjne, pracę i obowiązki rodzinne, co powoduje, że nie śpią później niż zwykle.
Nastolatki też są przyklejone do swoich telefonów, a ponieważ media społecznościowe stają się regularną częścią życia młodego człowieka, łatwo jest mu stracić kilka godzin dziennie na przewijanie.
To samo badanie CDC wykazało również, że około 30 procent uczniów szkół średnich odczuwało smutek lub poczucie beznadziejności, a jeden na pięciu rozważał nawet samobójstwo. Lewis uważa, że brak snu odgrywa kluczową rolę.
„Wiemy, że brak snu pogarsza problemy psychiczne” – wyjaśniła.
„Gdy nie śpimy, mamy silniejsze emocje. To także nasila zachowania impulsywne, które niestety przyczyniają się do zachowań samobójczych”.
Aby temu zaradzić, Lewis stał się jednym z czołowych zwolenników przesuwania godzin rozpoczęcia zajęć szkolnych w kraju.
W 2016 roku napisała komentarz w Los Angeles Times Podkreślając ryzyko braku snu wśród amerykańskiej młodzieży.
Do głównych negatywnych aspektów niedosypiania nastolatków zalicza się większą absencję w szkole, lepsze wyniki w testach w szkołach, które rozpoczęły naukę później, więcej wypadków drogowych i jeszcze mniej kontuzji w sportach zespołowych, ponieważ ciała uczniów-sportowców były lepiej wypoczęte.
Lewis wyjaśnia epidemię braku snu wśród nastolatków w swojej nowej książce pt. Nastolatki pozbawione snu: dlaczego nasze nastolatki są tak zmęczone i jak rodzice i szkoły mogą pomóc im rozwijać się
Podkreśla te obawy także w swojej nowej książce pt. Nastolatki pozbawione snu: dlaczego nasze nastolatki są tak zmęczone i jak rodzice i szkoły mogą pomóc im w rozwoju.
Artykuł przykuł uwagę lokalnego prawodawcy, który forsował ustawę uniemożliwiającą rozpoczynanie nauki w szkołach średnich w stanie przed godziną 8:30 i przesunięcie rozpoczęcia nauki w gimnazjum na godzinę 20:00. lub później.
Ustawa, po uchwaleniu w 2019 r., ma wejść w życie w roku szkolnym 2022/23, który rozpocznie się jesienią tego roku.
Jednak ustawa nie pojawia się bez krytyków. Przeciwko temu protestowały związki nauczycielskie w państwie. W jednym (nr op-ed opublikowany na początku tego roku Jeremy Adams, nauczyciel w Bakersfield High School, napisał:
„To katastrofa w przygotowaniu.
„Powiernicy są wypaleni i zmęczeni tym, że wszyscy na nich krzyczą. Administratorzy są ogromnie przytłoczeni i, szczerze mówiąc, obecnie wyglądają jak zombie, przechodząc od jednego kryzysu do drugiego. Nauczyciele są zdemoralizowani, zniechęceni i, szczerze mówiąc, wielu z nas znajduje się w punkcie krytycznym…
„Ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebują studenci, jest mniejsza stabilność, mniej rutyny i mniejsza przewidywalność z roku na rok. To nie jest czas na dalsze zmiany”.
Jedną z jego głównych obaw jest to, że uczniowie nie będą mieli czasu na uczestnictwo w wielu zajęciach pozalekcyjnych po lekcjach, ponieważ ostatni dzwonek zadzwoni później tego samego dnia.
Lewis nie uważa tego jednak za szczególnie duży problem. Powiedziała, że nastolatki, które pracują po szkole, często i tak pracują na kolację.
Nie ma również danych sugerujących związek między zakończeniem zaplanowanego dnia szkolnego a zmianami w uczęszczaniu do zajęć pozalekcyjnych, co oznacza, że jest mało prawdopodobne, aby nastolatki były wypychane ze sportu.
Chociaż pod koniec dnia mogą mieć godzinę mniej, godzina snu wcześniej w ciągu dnia prowadzi do lepszego ogólnego stanu zdrowia i wyników w nauce.
Wzywa innych rodziców w całym kraju do walki o podobne zmiany we własnych społecznościach, aby walczyć z epidemią braku snu wśród nastolatków.
