Większość badań klinicznych nie odzwierciedla różnorodności rasowej i etnicznej Ameryki
Z nowego badania wynika, że jedynie 6% badań klinicznych dotyczących dopuszczenia nowych leków w USA odzwierciedla rasową i etniczną strukturę kraju, przy rosnącej tendencji do niedostatecznej reprezentacji osób rasy czarnej i Latynosów w badaniach. Odkrycia te następują po naciskach na medycynę spersonalizowaną, w ramach której opracowywane są metody leczenia...
Większość badań klinicznych nie odzwierciedla różnorodności rasowej i etnicznej Ameryki
Z nowego badania wynika, że jedynie 6% badań klinicznych dotyczących dopuszczenia nowych leków w USA odzwierciedla rasową i etniczną strukturę kraju, przy rosnącej tendencji do niedostatecznej reprezentacji osób rasy czarnej i Latynosów w badaniach.
Odkrycia pojawiają się w kontekście wysiłków na rzecz medycyny spersonalizowanej, która opracowuje metody leczenia specjalnie dostosowane do struktury genetycznej danej osoby.
Naukowcy z UC Riverside i UC Irvine przeanalizowali dane z 341 kluczowych badań przeprowadzonych w latach 2017–2023 – dużych badań na późnym etapie, które wykorzystywano do uzyskania zgody FDA na nowe leki. Zaobserwowali spadek liczby osób rasy czarnej i Latynosów, począwszy od 2021 r., mimo że wezwania do większej równości w nauce i medycynie stały się coraz głośniejsze. W tym okresie reprezentacja Azji wzrosła, podczas gdy udział białych pozostał w dużej mierze stabilny.
Medycyna precyzyjna opiera się na zrozumieniu, w jaki sposób różnice genetyczne wpływają na wyniki leczenia. Jeśli duże części ludzkiej zmienności genetycznej nie zostaną odpowiednio ujęte w badaniach klinicznych, ważne sygnały dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności mogą zostać przeoczone”.
Sophie Zaaijer, genetyk z UCR i UC Irvine oraz współautorka badania
Zaaijer i współautor Simon „Niels” Groen, genetyk z UCR, argumentują, że chociaż samo pochodzenie nie powinno wpływać na decyzje dotyczące leczenia klinicznego, odgrywa ono kluczową rolę na wczesnych etapach opracowywania leku. Osoby o różnym pochodzeniu często noszą różne wersje genów, zwanych allelami, które wpływają na reakcję organizmu na leki.
„Jeśli badanie obejmuje tylko niewielką część ludzkości, nie możemy być pewni, że lek będzie skuteczny – lub będzie bezpieczny – dla wszystkich, którym ma pomóc” – powiedział Groen.
Badania kliniczne mające na celu zatwierdzenie leku w Stanach Zjednoczonych prowadzone są zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych krajach, które przestrzegają standardów Międzynarodowej Rady Harmonizacji (ICH). Zapewnia to spójność badań i przyspiesza zatwierdzenie, ale jednocześnie koncentruje dowody w kilku regionach, takich jak USA, Europa, Chiny i Japonia.
Afryka Subsaharyjska i znaczna część Ameryki Łacińskiej, gdzie odbywa się mniej niż 3% kluczowych badań, często są pomijane w danych mających wpływ na leki używane przez miliony Amerykanów.
To może się zmienić w przypadku Latynosów. Brazylia dołączyła do ICH w 2016 r., następnie Meksyk w 2021 r. i Argentyna w 2024 r. Rozszerzenie sieci badawczych na te i inne niedostatecznie reprezentowane regiony mogłoby pomóc w przyszłych badaniach lepiej uchwycić zmienność genetyczną pacjentów na całym świecie.
Zaaijer rozpoczął ten kierunek badań jako stażysta podoktorski w Cornell Tech, badając, jak mało różnorodności genetycznej człowieka uwzględnia się w przedklinicznym opracowywaniu leków, gdy komórki pochodzące od pacjentów wykorzystuje się do modelowania chorób i testowania potencjalnych terapii.
„Zadawałem sobie pytanie” – powiedział Zaaijer: „Jeśli nasze modele przedkliniczne są tak zniekształcone, co się stanie, gdy leki te dostaną się do badań klinicznych?” Zauważyła, że błędy systematyczne w modelach przedklinicznych są wczesnym sygnałem ostrzegawczym, ale błędy systematyczne w badaniach klinicznych stają się częścią praktyki medycznej.
Jej współpraca z laboratorium Groena rozwinęła się naturalnie. Jego laboratorium na UCR bada, w jaki sposób maleńkie robaki metabolizują toksyny roślinne i podobieństwo do biologii człowieka jest uderzające. „Wiele z tych samych genów, które rozkładają substancje chemiczne u robaków, bierze również udział w metabolizmie leków u ludzi” – powiedział Groen.
„Geny wykorzystywane przez robaki do detoksykacji substancji chemicznych są starożytne” – kontynuował Groen. „Mamy ich wiele. Jednak niewielkie, naturalne różnice w kształcie tych genów mogą mieć duży wpływ”.
Opublikowano wMedycyna komunikacjiBadanie zawiera kilka zaleceń: należy ustalić cele w zakresie różnorodności na wczesnym etapie opracowywania leku, w fazie przedklinicznej, wybrać miejsca przeprowadzania testów, które odzwierciedlają potrzeby zdrowotne i pochodzenie genetyczne lokalnych populacji, oraz zbierać próbki biologiczne, takie jak krew lub ślina, które mogą pomóc naukowcom zrozumieć, w jaki sposób organizm człowieka reaguje na lek.
Mimo że badania DNA stają się coraz powszechniejsze w gabinetach lekarskich, badacze podkreślają, że wykorzystanie pełnego potencjału medycyny spersonalizowanej od początku zależy od bardziej znaczących danych związanych z pochodzeniem.
„Medycyna precyzyjna będzie możliwa tylko wtedy, gdy badania kliniczne odzwierciedlą biologię wszystkich pacjentów, a nie tylko ich podgrupy” – powiedział Groen. „Nasza analiza może dostarczyć planu działania, jak to osiągnąć”.
Źródła:
Zaaijer, S. & Groen, SC (2025). Podłużne trendy w zakresie rekrutacji do badań klinicznych dotyczące 341 leków zatwierdzonych przez FDA w USA i ich wiodąca rola w strategiach medycyny precyzyjnej. Medycyna komunikacji. DOI: 10.1038/s43856-025-01270-2. https://www.nature.com/articles/s43856-025-01270-2