Osoby dotknięte nietypowym rodzajem zawału serca mogłyby odnieść korzyść z nowego protokołu leczenia, który oszczędzi im drugiego, potencjalnie śmiertelnego ataku.
Ma na celu znalezienie ukrytych przyczyn zawałów serca typu 2 – podczas których pacjenci odczuwają ból w klatce piersiowej i duszność, ale badania wykazują, że tętnice serca są w porządku – dzięki czemu można zastosować leczenie zapobiegawcze.
Zawały serca zwykle występują, gdy przepływ krwi do mięśnia sercowego jest zablokowany – jest to zawał serca typu 1.
Pacjenci, którzy na nią cierpią, poddawani są operacjom przywracającym krążenie i przyjmują leki, aby zapobiec nawrotom problemu.
Jednak w jednym na dziesięć przypadków standardowe testy nie wykrywają blokady i jest to klasyfikowane jako zawał serca typu 2.
Osoby dotknięte nietypowym rodzajem zawału serca mogą skorzystać z nowego protokołu leczenia, który może oszczędzić im drugiego, potencjalnie śmiertelnego ataku (zdjęcie stockowe)
Uważa się, że przyczyną są choroby podstawowe, które wpływają na dopływ krwi do serca. Jednak standardowe testy na zawał serca często ich nie wykrywają.
Ofiary zawału serca mają zazwyczaj ponad 45 lat, a na zawał serca typu 2 cierpi więcej kobiet niż mężczyzn, chociaż przyczyna tego zjawiska nie jest znana.
Możliwości leczenia tych pacjentów jest niewiele, a wystąpienie kolejnego ataku często jest tylko kwestią czasu.
Badania pokazują, że zaledwie jedna trzecia pacjentów, którzy przeszli zawał serca typu 2, żyje jeszcze pięć lat później, w porównaniu z dwiema trzecimi pacjentów, którzy przeszli zawał serca typu 1.
Teraz kardiolodzy z Uniwersytetu w Edynburgu odkryli, że seria dodatkowych badań u pacjentów z zawałem serca typu 2 może pomóc w ustaleniu przyczyn, które często można leczyć.
Doktor Andrew Chapman, kardiolog z Edynburga, który kierował badaniem, powiedział: „Leczenie zawału serca typu 2 stanowi wyzwanie i nie ma standardowych wytycznych.
„Przeprowadzając serię niestandardowych badań, w dwóch trzecich przypadków udało nam się znaleźć ukrytą przyczynę i zaproponować leczenie zmniejszające ryzyko w przyszłości”.
Co roku po zawale serca hospitalizowanych jest około 100 000 Brytyjczyków.
Przejdą szereg badań, w tym elektrokardiogram, który monitoruje sygnały elektryczne bicia serca, a ich krew zostanie zbadana na obecność troponiny – białka uwalnianego podczas uszkodzenia mięśnia sercowego – oraz rodzaj prześwietlenia rentgenowskiego zwanego angiogramem.
W przypadku wykrycia blokady w przepływie krwi w sercu leczenie może obejmować wszczepienie stentu – małej rurki rozszerzającej tętnicę – lub operację bajpasu w celu naprawy uszkodzeń.
W badaniu grupę 100 pacjentów, którzy przebyli zawał serca typu 2, poddano rodzajowi USG zwanemu echokardiogramem oraz skanowi MRI, aby uzyskać szczegółowy trójwymiarowy obraz wnętrza serca, oprócz normalnego zawału serca.
Skany te umożliwiły naukowcom zbadanie funkcji serca w czasie rzeczywistym i znalezienie uszkodzeń spowodowanych podstawową chorobą serca.
Odkryli, że dwie trzecie pacjentów miało chorobę wieńcową, która atakuje mniejsze naczynia krwionośne w sercu, a jedna trzecia miała niewydolność serca – obie choroby można było łatwo leczyć za pomocą aspiryny, statyn i innych leków.
To, czy ostatecznie uratuje to życie, zostanie ustalone w następnym etapie eksperymentalnym.
Profesor Sir Nilesh Samani, dyrektor medyczny British Heart Foundation, powiedział: „To ważny krok w pomaganiu ludziom w lepszym powrocie do zdrowia i zmniejszeniu ryzyka drugiego zawału”.
Jedną z osób, która skorzystała na dodatkowych badaniach, jest babcia dwójki dzieci, Elaine Smith (63 lata) z Edynburga.
„Poszłam do lekarza rodzinnego, ponieważ łatwo się męczę. Stwierdzili niskie ciśnienie krwi” – powiedziała.
W następnym roku były asystent medyczny doznał zawału serca typu 2 po omdleniu podczas zajęć zumby.
„Rozgrzewałam się, kiedy nagle się spociłam i zachciało mi się napić. Dostałem butelkę – i to ostatnia rzecz, jaką pamiętam” – powiedziała.
Lekarze odkryli oznaki uszkodzenia serca i po przeprowadzeniu badań obrazowych Elaine przeszła operację bajpasów serca.
Trzy lata później bierze teraz aspirynę, statyny i beta-blokery i nie ma już problemów z sercem.
„Cieszę się, że miałam wtedy dodatkowe badania i operację” – powiedziała. „Dopiero potem zdałam sobie sprawę, że wiele osób w moim wieku nie ma tyle szczęścia”.
