W przypadku niektórych pacjentek z rakiem piersi we wczesnym stadium można bezpiecznie zrezygnować z biopsji węzła chłonnego wartowniczego

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Pominięcie biopsji węzła chłonnego wartowniczego (SLNB) u pacjentek z klinicznie ujemnymi węzłami chłonnymi, dodatnim receptorem hormonalnym (HR) i HER2-ujemnym we wczesnym stadium raka piersi nie miało wpływu na kontrolę regionalną ani przeżycie po medianie okresu obserwacji wynoszącej pięć lat. Tak wynika z wyników badania klinicznego III fazy BOOG 2013-08, które odbyło się w San Antonio Breast Cancer Symposium (SABCS) w dniach 9–12…

W przypadku niektórych pacjentek z rakiem piersi we wczesnym stadium można bezpiecznie zrezygnować z biopsji węzła chłonnego wartowniczego

Pominięcie biopsji węzła chłonnego wartowniczego (SLNB) u pacjentek z klinicznie ujemnymi węzłami chłonnymi, dodatnim receptorem hormonalnym (HR) i HER2-ujemnym we wczesnym stadium raka piersi nie miało wpływu na kontrolę regionalną ani przeżycie po medianie okresu obserwacji wynoszącej pięć lat. Tak wynika z wyników badania klinicznego III fazy BOOG 2013-08, zaprezentowanych podczas Sympozjum na temat raka piersi w San Antonio (SABCS) w dniach 9–12 grudnia 2025 r.

W ciągu ostatnich dwudziestu lat leczenie raka piersi zmieniło się w kierunku minimalizacji inwazyjności przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa onkologicznego”.

Marjolein Smidt, MD, PhD, moderator tego badania i profesor w szpitalu uniwersyteckim w Maastricht w Holandii

Preferowaną metodą oceny stopnia zaawansowania raka piersi we wczesnym stadium raka piersi jest SLNB, podczas którego chirurgicznie usuwa się i analizuje węzeł chłonny najbliższy guzowi pierwotnemu. Jednak coraz więcej dowodów sugeruje, że SLNB dostarcza przede wszystkim informacji prognostycznych i rzadko zmienia decyzje dotyczące leczenia ogólnoustrojowego u pacjentów, u których węzły chłonne nie wykazały cech nowotworu, dodał Smidt.

„Oprócz potencjalnych blizn i dyskomfortu związanych z chirurgicznym usunięciem niektórych węzłów chłonnych, pacjenci poddawani SLNB są również narażeni na ryzyko wystąpienia długotrwałych skutków ubocznych, takich jak obrzęk limfatyczny, czyli obrzęk spowodowany nagromadzeniem płynu limfatycznego i często wymagający fizjoterapii” – powiedział Smidt. Badanie BOOG z lat 2013–2008 miało na celu sprawdzenie, czy pominięcie SLNB jest bezpieczne u pacjentek z klinicznie ujemnymi węzłami chłonnymi poddawanych terapii oszczędzającej pierś – powiedziała.

W badaniu wzięło udział 1733 pacjentki z rakiem piersi we wczesnym stadium z guzami o wielkości do 5 cm, których węzły chłonne uznano za wolne od nowotworu na podstawie badań fizykalnych, przedoperacyjnych badań ultrasonograficznych i, w stosownych przypadkach, eksperymentalnej analizy tkanek. Wszystkie pacjentki przeszły operację oszczędzającą pierś i radioterapię w latach 2015–2022 w 25 szpitalach w Holandii. Pacjenci zostali losowo przydzieleni do grupy, która miała otrzymać terapię SLNB, lub do grupy, która z niej zrezygnuje.

Na podstawie danych z pięcioletniego okresu obserwacji wynoszącego średnio 1574 pacjentów kwalifikujących się do oceny – 749 w ramieniu SLNB i pozostałych bez leczenia SLNB – nawrót raka w węzłach chłonnych otaczających guz pierwotny zaobserwowano u 0,5% pacjentów w ramieniu SLNB w porównaniu do 1,2% pacjentów w ramieniu SLNB; Różnica nie była istotna statystycznie.

Mediana pięcioletniego przeżycia wolnego od wznowy regionalnej, która była miarą u pacjentów, u których w ciągu życia nie wykazano dowodów na rozprzestrzenienie się nowotworu do węzłów chłonnych znajdujących się dalej od guza pierwotnego, również nie różniła się istotnie pomiędzy obiema grupami – 96,6% w grupie otrzymującej SLNB i 94,2% w grupie, w której pominięto SLNB.

„To badanie pokazuje, że możemy bezpiecznie uniknąć biopsji węzła chłonnego wartowniczego, szczególnie u pacjentek z wczesnym stadium raka piersi HR-dodatnim i HER-ujemnym, ponieważ 86,6% nowotworów w tej badanej populacji było tego typu” – stwierdziła Smidt.

Wśród pacjentek z nowotworami HR-dodatnimi uzupełniającą terapię hormonalną zastosowano u 48,6% (grupa SLNB) i 46,6% (grupa pominięta SLNB). „Terapia hormonalna może mieć poważny wpływ na jakość życia kobiety i należy ją dokładnie rozważyć przed jej zastosowaniem” – zauważyła Smidt. „Chociaż terapię hormonalną przepisano rzadziej w porównaniu z innymi podobnymi badaniami dotyczącymi pominięcia SLNB, ryzyko nawrotu w naszym dotychczasowym badaniu jest nadal niskie. Jednak ta grupa wymaga starannej obserwacji ze względu na znane późne nawroty” – kontynuowała.

„Wyeliminowanie SLNB ma nie tylko pozytywny wpływ na pacjentów, ale jest również opłacalne, skutkuje krótszą opieką nad pacjentem i pozwala uniknąć powikłań – może to prowadzić do lepszych wyników zgłaszanych przez pacjentów i ogólnie spokojniejszego powrotu do zdrowia” – stwierdził Smidt.

Ograniczenia tego badania obejmują niepełny pięcioletni okres obserwacji wszystkich uczestniczek oraz poleganie na analizie protokołu, ponieważ w momencie przeprowadzania badania napromienianie całej piersi było standardową praktyką po operacji oszczędzającej pierś, wyjaśniła Smidt. „Współczesne radioterapie obejmują inne protokoły, np. częściowe napromienianie piersi. Na podstawie danych z tego badania nie możemy udowodnić, że pominięcie SLNB jest również bezpieczne, gdy pacjenci są leczeni innymi protokołami radioterapii, ale możemy spróbować ekstrapolować wyniki w przyszłości”.

Wyniki dotyczą przede wszystkim guzów HR-dodatnich i HER2-ujemnych we wczesnym stadium, o średnicy 2 cm lub mniejszych; – W badaniu niedostatecznie reprezentowano pacjentki z większymi guzami i innymi podtypami raka piersi – stwierdziła Smidt.

Badanie zostało sfinansowane przez Holenderskie Towarzystwo Onkologiczne, Centralne Ubezpieczenie Zdrowotne i Holenderską Organizację Badań i Rozwoju w Zdrowiu. Smidt zgłasza otrzymanie środków finansowych od firm Roche, Nutricia i Servier Pharma, a także materiałów od firmy Illumina.


Źródła: