Niewykryty rak jajnika: poruszająca historia Mii Robins (21)
Przekonaj się, jak lekarze przez długi czas nie zwracali uwagi na poważną sytuację młodej studentki Mii Robins. Opowieść o przetrwaniu i nadziei.

Niewykryty rak jajnika: poruszająca historia Mii Robins (21)
Jak młoda kobieta radzi sobie z poważną chorobą
Często słyszymy o pacjentach, którzy od dawna zmagają się z niewytłumaczalnymi objawami i których lekarze nie traktują poważnie. Jednym z takich przypadków jest historia Mii Robins, 21-letniej studentki biomedycyny z Liverpoolu w Anglii.
Mia zaczęła cierpieć z powodu silnego bólu w grudniu 2021 r. po wycięciu wyrostka robaczkowego. Stracił apetyt, wypadły jej włosy i była ciągle zmęczona. Pomimo wielokrotnych wizyt u lekarzy i na izbie przyjęć, jej objawów nie traktowano poważnie. Powiedziano jej, że cierpi na celiakię, anemię lub infekcję pęcherza.
Dopiero gdy Mia odkryła duży guz na brzuchu, nabrała podejrzeń. Kiedy w czerwcu 2022 roku ponownie trafiła na izbę przyjęć, na jej jajnikach wykryto guz wielkości melona. Diagnoza: rak jajnika w pierwszym stadium.
Mia musiała natychmiast przejść operację, a następnie przejść trzymiesięczną chemioterapię. Miała jednak szczęście: nowotwór nie zaatakował żadnych innych narządów i od sierpnia ubiegłego roku uznawana jest za zdrową.
Historia Mii Robins pokazuje, jak ważne jest, aby nie ignorować objawów i słuchać swojego ciała. Dzięki wytrwałości i terminowemu leczeniu udało jej się pokonać raka i teraz cieszy się każdym zdrowym dniem, jaki może przeżyć.